Mizuwersum


Leave a comment

Ordnung muss sein? Nie! cz. 1

Niemcy – rządzą Europą, przygarniają uchodźców, są do granic liberalni. Jedzą dużo i tłusto, piją piwo przez cały dzień, tamtejsze kobiety są najbrzydsze na świecie, a mężczyźni grubi. Nie okazują uczuć, nie lubią obcych, wybitnie nie trawią ludzi, którzy nie mówią dobrze po niemiecku. Mają genialne drogi, nowoczesną architekturę, wszystkim żyje się wspaniale. Pół roku życia w niemieckim mieście pozwoliło mi zrewidować niektóre z tych stereotypów.

Continue reading

Advertisements


Leave a comment

Hello, Hannover. Hello, world.

Two weeks in Hannover have passed, including one week of classes and new people. How am I doing so far? I guess I’m all right.

First things first (I’m the realest) – I have a great place to stay. My wonderful boyfriend rented out his own flat to me while he stays in the Netherlands. So for the first time in my life, if we count out London stay, I’m living on my own. A bedroom, a bathroom and a living room with kitchen and balcony is all I need. Or even more, as I don’t use balcony that much.

DSC04144

The city has many buildings like these and they remind me of 19th century cities.

Continue reading