Mizuwersum

Welcome to Night Vale – czyli pokochasz podcasty

Leave a comment

Pomiędzy ogromnymi nerwami związanymi z zakupem biletów na Eda Sheerana (kupiłam!), szybkim dokańczaniem rzeczy do pracy (powinnam je zrobić wczoraj) i kilkugodzinnym wywoływaniem zdjęć z wesela brata – oto wpis na oderwanie się od zadań. Dziś opowiem Wam o czymś, co pomaga wywołać uśmiech na mojej twarzy, co umila mi długie podróże pociągiem, i co po prostu jest świetne – amerykański podcast “Welcome to Night Vale”.

Sama idea wydaje się banalna i nieciekawa – publikowane co dwa tygodnie show udaje lokalną stację radiową położonej na pustyni miejscowości – Night Vale. Wiadomości dotyczące tego miasteczka są jednak dalekie od nudnych, bowiem w Night Vale wydarzają się same dziwne rzeczy. W centrum miasta znajdziemy psi park, do którego nie wolno, NIE WOLNO wchodzić, nie służy on ani psom, ani ludziom. Zasady dotyczące psiego parku wyglądają tak:

Możecie poczuć lekko klimat, w jakim utrzymany jest cały program, trwający średnio około 20-30 minut. Głównym “bohaterem” cyklu jest społeczność mieszkańców, której historię referuje nam redaktor radiowy Cecil. Jego rewelacyjny głos sprawia, że czasem naprawdę można zapomnieć, że Night Vale nie istnieje naprawdę. Poza Cecilem przez antenę przewija się wielu bohaterów, część z nich powraca regularnie, np. Staruszka Bez Twarzy, Która W Tajemnicy Mieszka W Twoim Domu, Hiram McDaniels – smok  o pięciu głowach czy piękny naukowiec Carlos, który próbuje logikę naszego świata stosować w Night Vale (nie, nie udaje mu się). Trzeba też wspomnieć o lokalnym bóstwie, czyli Promieniującej Chmurze (all hail), tajemniczej organizacji StrexCorp, która kieruje sąsiadującym miastem Desert Bluffs i może pragnie przejąć władzę nad światem.

Humor prezentowany w podcaście jest bardzo absurdalny. BARDZO. Jeśli jesteście fanami Terry’ego Pratchetta lub Douglasa Adamsa, to jest to coś dla Was. Jest śmiesznie, ale ciekawie; absurdalnie, ale logicznie. W każdym odcinku wysłuchamy też prognozy pogody, czyli piosenki w wykonaniu różnych bardzo niszowych zespołów. Naprawdę można poszerzyć sobie horyzonty, bo zamiast popu czy country, niektóre odcinki przenoszą nas w świat fińskiego folkloru, bębnów z Madagaskaru czy odgłosów mordowania przez zwierzątka w Australii.

Żeby nie być gołosłownym, przytoczę chętnie kilka cytatów z podcastu (aha, cały podcast jest po angielsku, niby logiczne, ale uprzedzam):

  • The secret to a long life lies in how acutely you perceive time.
  • Guns don’t kill people. It’s impossible to be killed by a gun. We are all invincible to bullets and it’s a miracle.
  • Remember: if you see something, say nothing, and drink to forget. (mój ulubiony)
  • Our top story. Last night, our PTA meeting ended in bloodshed.
  • The Night Vale Tourism Board asks that whoever is telepathically assaulting the tourists please stop.
  • Also be warned that penalties for overdue library books have skyrocketed to 50 cents per day, and, after 30 days, jaw mutilation.
  • Listeners, stay tuned next for our newest hit program, “Open-Mouthed Chewing”.

Drugim przezabawnym miejscem, gdzie możecie się pośmiać – i czegoś nauczyć – jest konto Night Vale na Twitterze. Jest to świetne uzupełnienie audycji, w którym znajduje się wiele oryginalnych treści i mądrości, takich jak: “Stop and smell the flowers. Then whisper your darkest secrets into them. Then wait for federal agents to arrive.”

Podcastu można słuchać w wielu miejscach, które znajdziecie wypisane na stronie programu. Można też słuchać audycji w Spotify lub aplikacjach mobilnych (ja używam Podcast Addict). Wokół programu zgromadzona jest rzesza fanów, fandom jest ogromny (wystarczy sprawdzić na Tumblrze), a miałam też przyjemność wziąć udział w audycji na żywo podczas pobytu w Londynie – było to coś niezapomnianego. Przez jakiś czas krążyła w sieci plotka, że w tegorocznej trasie europejskiej zespół odwiedzi też nas, ale niestety – to była tylko plotka, chlip.

Podsumowując, zachęcam do zapoznania się z tym podcastem wszystkim fanom absurdalnego humoru. Jeśli lubicie słuchać muzyki w podróży to koniecznie spróbujcie. Moim zdaniem jest to idealne słuchowisko do samochodu – brzmi przecież tak, jakbyście słuchali radia. A jeśli co kilka chwil wybuchacie przy tym śmiechem to chyba tylko lepiej? 

Na koniec zapytam, czy ktoś z czytelników słyszał/słucha Night Vale? Jakie są Wasze wrażenia?  

Nie wypada zakończyć mi inaczej, niż kończą się wszystkie odcinki:

“Good night, Night Vale. Good night.”

Advertisements

Author: Mizu

Master of squeezing many responsibilities into very small timespan, a fan of various TV series and films. I devour books and in my free time I make jewellery. Currently I work in a PR agency and really like it.

Care to comment?

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s